Przejdź do głównej zawartości

Posty

Jarmużowa 2.0

Tak na prawdę to będzie już zupełnie inna sałatka niż ostatnio, no ale też z jarmużem i znów z kiszoną kapustą! Moim zdaniem to niesamowite połączenie daje tyle radości i euforii smaku, że nie potrafię z niego zrezygnować, jeśli jednak kiedyś nadejdzie kiedyś taka chwila, że będziecie mieli już dość możecie zawsze spróbować zamienić kapustę np. na kiszone ogórki. Niesamowite będą też kiszone buraki ! Tak na prawdę możecie też dodać wszystko na raz! Kiszonek zawsze mało. A przecież wszyscy już dobrze wiemy, że BURAKÓW NIGDY NIE ZA DUŻO! No ale wracając do jarmużu, który dziś będzie grał pierwsze skrzypce.... Och co ja się będę rozwijać, po prostu zróbcie i jedzcie! Będzie pysznie! A jak zdrowo! Jarmużowa z batatem! Składniki:  300 g jarmużu (bez łodyg, same liście) 200 g szpinaku/rukoli/botwinki(może być też wszystkiego po trochu) 2 łyżki kaparów(opcjonalnie) 1 czerwona cebula(pokrojona w kostkę) 1 duży upieczony batat (lub dwa mniejsze)  250 g kapust...

wspomnienie lata!

Nadchodzi taki czas, że już troszkę tęsknisz za wakacjami i masz ochotę je sobie przypomnieć! Krótkie dni, wiecznie ciemno, zimno i do tego wszystkiego pada marznący deszcz? Lato gdzie jesteś? Zima jest cudowną porą roku ale żeby tak na momencik przenieść się do tych ciepłych chwil? A czy jest łatwiejszy sposób niż przez jedzenie, które Ci się z nimi kojarzy? Spróbujcie! Rozpalcie w kominku, załóżcie krótkie spodenki, koszule flanelowe i conversy, wyciągajcie gry planszowe z pod łóżka i zapraszajcie znajomych! Jeśli jesteście tymi szczęściarzami, którzy mieszkają w domku to na spokojnie możecie zrobić sobie grilla na tarasie/balkonie/ogrodzie ale jeśli mieszkacie w bloku to nie rezygnujcie! Piekarnik też daje radę. Co jakiś czas jest też do kupienia w lidlu jakiś grill elektryczny. Przydaje się nie tylko na chwilę nostalgii ale np. do zrobienia burgerów, lub szparagów/karczochów. Spotkania tematyczne to wspaniały pomysł, gwarancja dobrej zabawy, spróbujcie raz a na pewno będziecie to...

Szybko, pysznie, włosko!

Z makaronem to miałam trochę problem, bo bardzo lubię ale nie umiem do końca  robić a i knajp z wegańskim makaronem to jak na lekarstwo. Jest taka jedna w Gdańsku i tam kiedyś zjadłam przepyszny makaron z sosem serowym, niestety był strasznie tłusty i przypłaciłam to bólem brzucha. Jest też w Warszawie taka typowo włoska restauracja, tam też byłam, ale to moim zdaniem to nieporozumienie, zamówiłam z sosem śmietankowym i szpinakiem... i dostałam makaron w mleku kokosowym i szpinakiem.. fuuuj. Nie no śmietankowy a kokosowy, to jest znaczna różnica, porcja była malutka i nawet się nie najadłam a zażyczyli sobie za to 28 złotych. Rozumiem, Warszawka, ale nigdy więcej nie chciałabym przeżyć takiego rozczarowania. Tak to ewentualnie gdzieś trzeba mieć szczęście żeby akurat trafić na niego w daniu dnia. No sama mogę jeszcze zrobić, ale jakoś nie bardzo mi to wychodziło do tej pory jak już wspomniałam, ale przynajmniej teraz już wiem dlaczego. A przecież najważniejsze to zdać sobie sprawę ...

Świąteczny makowiec!

Uwielbiam mak! I zawsze czekałam na święta między innymi ze względu na makowiec! Trochę głupota jak teraz o tym myślę, bo przecież mogę go sobie zrobić w każdej chwili, no ale może to po prostu już nie to samo? Nie wiem.  Strudle drożdżowe, no smaczne, wyglądają imponująco, ale nie moje, jakoś nigdy mi nie wychodziły, znalazłam wiec sobie inny przepis. Kolejny problem pojawił się kiedy zdecydowałam się przejść na dietę roślinną bo w tamtym innym przepisie było 6 jaj i kostka masła no i znowu zostałam bez makowca, nie robiłam go od kiedy zmieniłam swoje odżywanie na bardziej etyczne,  ale w tym roku już nie wytrzymałam, postanowiłam spróbować, i wiecie co? Jest jeszcze lepszy! Lekko piernikowy spód sprawia, że jeszcze bardziej smakuje świętami, lekka i chrupka kruszonka na wierzchu, mmmm..! I te przepiękne czerwone jagody goi, czyż nie jest uroczy? Ale sprzedam Wam jeszcze coś, ale to tak w tajemnicy!  Zrobiłam dwa ciasta na raz! I zajęło mi to nieco ponad go...

szarlotka na nowo

Lubicie szarlotkę ? Och, pewnie, że lubicie! Proponuję, zrobić ją inaczej niż zwykle, może jako tartę? Niby to mniejszy kawałek ciasta, niby mniej się zje ale może na święta to i lepiej? Zostanie trochę miejsca na inne pyszności. Bo w święta chodzi o to żeby rozkoszować się obecnością bliskich i pysznym jedzeniem a nie żeby się napchać, tak mi się przynajmniej wydaje(chociaż wiem, że jak się chce spróbować wszystkiego w jeden wieczór to ciężko jest tego uniknąć). A jeśli ktoś już będzie bardzo głodny to może przecież zjeść dwa kawałki, prawda? A i jeszcze taki dodatkowy trik, jeśli ciasto Wam się przykleja do stolnicy lub do wałka to trzeba ukroić duży kawałek papieru do pieczenia, ale taki na prawdę duży,  złożyć go na pól do środka włożyć ciasto i  voilà, wałkujemy przez papier do pieczenia, łatwo szybko przyjemnie i nie obsypując wszystkiego dookoła mąką. (patent przydaje się nie tylko w tym przepisie)   Próbujcie!  TARTA Z JABŁKAMI  Skład...

kiszenie kapusty

Krótko zwięźle i na temat! Nie mam dużo do gadania bo i roboty jest mało, ale się opłaca! Przeszło Wam kiedyś przez myśl żeby samemu ukisić kapuchę? To bardzo łatwe! Kiedy będzie lepsza okazja żeby spróbować jak nie na święta? Które aż z daleka pachną kapustą. Pierogi z kapustą, kapusta z grochem, bigos, kapusta zasmażana ... Wszędzie kapusta i kapusta! Spróbujcie! A, tylko ostrzegam jak jej spróbujcie już raczej nie będziecie chcieli jeść sklepowej. Jeśli chcecie zdążyć ukisić kapustę jeszcze przed świętami musicie zacząć już teraz! Dodatkowo to wspaniałe ćwiczenie cierpliwości i mały test planowania, tak aby wszystko było gotowe w odpowiednim czasie. KISZONA KAPUSTA    Składniki: główka kapusty marchewka ząbek czosnku lub łyżeczka suszonego  płaska łyżeczka suszonego kminku  4 łyżki soli Sposób przygotowania:  Kapustę szatkujemy na możliwie drobno. Marchewkę ścieramy na tarce i wszystko wrzucamy do naczynia w którym będzie s...

jarzynowa jak u mamy

Mamy już pierwszy grudnia!  Ja nie wiem jak to się stało i kiedy ten czas tak przyśpieszył. Ale kalendarz nie kłamie, a to oznacza, że czas na świąteczne przepisy! Sałatka jarzynowa najbardziej kojarzy mi się ze wspólnym siedzeniem przy dużym stole i podawaniem sobie misek z rąk do rąk. Czas świątecznych przygotowań, planowanie prezentów, przepisów, list zakupowych właśnie się rozpoczął. Pierwsze o czym pomyślałam to właśni ta sałatka! Jeśli nie wierzycie, zróbcie ją jeszcze przed wigilią i spróbujcie! Moim zdaniem smakuje dokładnie tak jak ta, którą robiła mi mama. Jarzynowa to wspaniały sposób na wykorzystanie gotowanych warzyw korzeniowych dzięki którym otrzymujemy pyszny i aromatyczny bulion. Wywar taki może być podstawą wielu zup, chyba wszyscy się ze mną zgodzą, że na wigilię obowiązkowo musi być  barszcz , a jak już barszcz to najlepiej z uszkami, o albo pierogi z kapustą i grzybami! Mmmm.... rozmarzyłam się trochę, ale to już jest chyba temat na inny wpis. ...